W Internecie pojawiła się nowa usługa – MiKandi Market, która ma za zadanie dostarczać aplikacje dla dorosłych na mobilne urządzenia.

Google jest dość rygorystyczne i nie dopuszcza do Android Marketu aplikacji, które mogłyby być wykorzystywane tylko przez osoby dorosłe. Powstawały różne aplikacje dla starszego grona, takie jak Dildroid, o którym pisałem, jednak nie trafiały one do Android Marketu, a pobierane mogłybyć okrężną drogą, poprzez strony oferujące oprogramowanie na Androida, tak jak ma to miejsce właśnie z Dildroidem. Apple stosuje podobną politykę. Problem z brakiem łatwego dostępu do katalogu aplikacji dla dorosłych został zauważony i powstała strona MiKandi.com oferująca możliwość pobrania MiKandi App Store określanego jako “The World’s First Mobile Adult App Store” (pierwszy na świecie mobilny sklep z aplikacjami dla dorosłych). MiKandi Market działa na razie tylko na Androidzie, lecz jak zapewniają twórcy – wkrótce będzie dostępny na inne platformy.

MiKandi

Twórcy aplikacji na Androida mogą zarejestrować się w serwisie i udostępniać swoje aplikacje. Teraz deweloperzy mogą swobodnie dzielić się za darmo lub sprzedawać aplikacje w prostej dla użytkownika formie katalogu aplikacji, bez obaw bycia pozbawionym możliwości wykorzystywania Android Marketu do dystrybucji swojego oprogramowania. W celu dystrybucji oprogramowania dla dorosłych przez twórców aplikacji, stworzony został specjalny panel administracyjny, który, oprócz wielu innych rzeczy, zobaczyć można na poniższym filmie reklamowym:

Rob Jackson z serwisu Phandroid mówi jednak, iż istnieją pewne niejasności związane z wynagradzaniem twórców aplikacji. Wypłata może być dokonana poprzez PayPal lub Amazon, jednak warunkiem koniecznym jest otrzymanie przez MiKandi faktury od dewelopera aplikacji. Rob chwali możliwość łatwej instalacji katalogu aplikacji w Androidzie, spodziewając się, iż użytkownicy iPhone, gdy już pojawi się możliwość instalacji MiKandi, będą musieli dokonać pewnych modyfikacji w oprogramowaniu. Jednak pomimo łatwej instalacji, według Roba, reszta się po prostu sypie. Aplikacja się zawiesza i jak na razie nie da się z niej korzystać.

Wiadomość pochodzi z portalu OSnews.pl

Popularity: 2%

Sprawdź Także Następujące Wpisy:

Najaktywniejsze Wpisy: