Witam Was serdecznie.

Co prawda miaÅ‚em zacząć pisanie na tej platformie blogowej od innego tematu (“Recz o przeglÄ…darkach”), ale jeszcze go nie opracowaÅ‚em. Teraz zapewne wyjdzie, że wprowadzam tu politykÄ™, etc. Zapewniam Was, że mam pomysÅ‚y na wiele notatek, bynajmniej nie zwiÄ…zanych z “polskim piekieÅ‚kiem”.

Czemu zatem o polityce? Bynajmniej nie ja wywoÅ‚aÅ‚em temat, a Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji, we wpisie pt. “Cyfrowy prezydent Polski – druga tura”.

ZacznÄ™ cytatem:

Izba, aby ułatwić Wyborcom ocenę poglądów i zamierzeń Kandydatów w sferze teleinformatyki, przedstawia wyciąg z uzyskanych wyników z ankiety rozesłanej do Kandydatów przed pierwszą turą.

Dobrze, nie mam zastrzeżeń. Mam je natomiast to następującego fragmentu:

Próbujemy także określić, do którego z nich bliżej jest Grzegorzowi Napieralskiemu, trzeciemu w pierwszej turze

Przepraszam, ale tutaj Izba poszła za daleko i weszła w buty komentatora politycznego. Pomijam fakt, że to co miała określić, nie określiła.

Pierwsza część tekstu, czyli tabela porównania jest dosyć interesująca. W paru punktach obaj Panowie się zgadzają. Dobrze. Przejdźmy do różnić.
Na pytanie: “Kto w Rzeczpospolitej powinien peÅ‚nić wiodÄ…cÄ… rolÄ™ w rozwoju spoÅ‚eczeÅ„stwa informacyjnego i gospodarki opartej na wiedzy?” Komorowski optuje za stworzeniem nowego urzÄ™du, czyli rozbudowaniem i tak już ogromniej administracji. Czym to może grozić, domyÅ›li siÄ™ ten, który jest odsyÅ‚any z pokoju do pokoju w dowolnym urzÄ™dzie.

Ciekawsze jest pytanie (moim zdaniem najciekawsze): “Jaka powinna być polityka Rzeczpospolitej w zakresie ochrony wÅ‚asnoÅ›ci intelektualnej?”. KaczyÅ„ski opowiada siÄ™ za “zapewnienie bezpÅ‚atnej dostÄ™pnoÅ›ci do usÅ‚ug i treÅ›ci w Internecie powstaÅ‚ych ze Å›rodków publicznych.” Czy nie o to walczy ruch WiOO? Od deklaracji do wykonania może być jednak dÅ‚uga droga, majÄ…c na uwadze różne lobbies.
Co na to Komorowski? Chce edukować nas, użytkowników! Jakie prawa majÄ… twórcy! Czyli kandydatowi PO bliżej jest do różnych ZAiKS-ów niż zwykÅ‚ych “piratów” (bo czyż nie bÄ™dziemy edukowani, że “piractwo” to zÅ‚o?).
Tam jak wspomniałem, reszta odpowiedzi jest podobna. Ba! Dokładnie tak samo zredagowana, więc opinię wyrobić możecie sobie sami.

W drugiej części tekstu Izba raczy nas informacjami o “portrecie wÅ‚asnym kandydata”. Tabela koÅ„czy siÄ™ podsumowaniem: “Wskaźnik cyfrowoÅ›ci Kandydata”. Tak, Komorowsski (ktoÅ› z poÅ›piechu nawet nie poprawiÅ‚ tej literówki), jawi nam siÄ™ jako mobilny kandydat, zdobywajÄ…c 22/24 punkty. KaczyÅ„ski? 9.
Wiadomo. Gajowy z dubeltówkÄ… swój ziom. KaczyÅ„ski? “TakÄ… PolskÄ™ zostawili po sobie kaczyÅ›ci. Bieda i ciemnogród. Zacofanie i homofobia.”, jak przekazuje nam Ministrestwo Prawdy.
Powiedziałbym: kompromitacja, acz chwilę się zastanowiłem. Tak, przyznaję: nie jestem tak mobilny jak Komorowski! Nie mam własnego LCeDeka (co więcej! nie oglądam telewizorni) , łącza powyżej 2Mb/s, nie mam laptopa, a komputer który mi służy ma więcej niż dwa lata! Nie, nie mam też konsoli do gier, bo nie gram w żadne gry. Jednym słowem: ciemniak i kaczystowski faszysta ze mnie.

To do Ciebie czytelniku będzie należeć decyzja, czy chcesz kandydata, który poinformuje Cię poprzez ćwierknięcia, gdzie się znajduje (byś mógł mu oddać cześć), czy kandydata, który jest bardziej niż myślisz, jak Ty. Ukrywać nie będę, wolę tego drugiego.

Źródło: Mobilny prezydent czyli jaki? (OSnews.pl)

Popularity: 1%

Sprawdź Także Następujące Wpisy:

Najaktywniejsze Wpisy: