Podkrakowskie Niepołomice walczą z wykluczeniem społecznym w bardzo niekonwencjonalny sposób: 100 gospodarstw domowych, zagrożonych wykluczeniem cyfrowym, otrzyma mini-komputery Apple z dostępem do internetu. To prawdziwa perełka wśród projektów “e-inclusion”.

Założenie projektów e-inclusion jest następujące: miasto/gminabezpłatnie dzierżawi na kilka lat komputery z dostępem do internetu niemajętnym gospodarstwom domowym, zapobiegając w ten sposób wykluczeniu cyfrowemu
(oznaczającemu dziś również wykluczenie społeczne) rodzin, których nie stać na zakup sprzętu, oprogramowania i opłacenie łączy internetowych. W artykułach Przeciwdziałanie wykluczeniu cyfrowemu pod znakiem MS, Walka z wykluczeniem a komercyjne oprogramowanie czy Miasta, gminy, powiaty i “vendor lock-in” serwis PPP IT poddawał w wątpliwość, czy udostępnianie komputerów z komercyjnym oprogramowaniem (chodziło głównie o MS Windows) jest skuteczną strategią przeciwdziałania wykluczeniu cyfrowemu. Tym większą zagadką jest, jaka idea przyświeca władzom Niepołomic w przetargu Urzędu Miasta i Gminy Niepołomice pt. Dostęp do internetu szansą na lepszy start w przyszłość Przedmiotem zamówienia (realizowanego ze środków unijnych) jest m. in. dostawa i zainstalowanie komputerów w 100 gospodarstwach domowych i podłączenie ich do szerokopasmowego, bezprzewodowego internetu.

W szczegółowym opisie przedmiotu zamówienia (załącznik do SIWZ) czytamy:
Wymagane minimalne podstawowe parametry oraz warunki równoważności stawiane zamawianym komputerom:
a)Ma to być komputer w obudowie mini,
przeznaczony do obsługi standardowych aplikacji biurowych, zadań edukacyjnych z dostępem do Internetu.

b)Ma być wyposażony w procesor klasy x86 o wynikach testu PassMark CPU-Mark co najmniej 1611 punktów: dwurdzeniowy np. Core2Duo 2,4GHz,
c)Musi posiadać co najmniej 2GB pamięci RAM 1066MHz SDRAM, możliwość rozszerzenia do co najmniej 8GB pamięci,
d)Musi posiadać twardy dysk co najmniej 320GB serial ATA,
e)Musi posiadać napęd DVD RW DL,
f)Procesor graficzny co najmniej NVIDIA GeForce 320M zapewniający obsługę rozdzielczości minimum 2560 na 1600 pikseli,
g)Musi być wyposażony w porty HDMI i MiniDisplay Port oraz przejściówkę z HDMI na DVI,
h)Musi zapewnić obsługę sieci LAN I WLAN w standardach: LAN – 10/100/1000 BASE-T, WLAN – WiFi 802,11a/b/g
i)Musi posiadać interfejs bezprzewodowy Bluetooth 2.1,
j)Musi posiadać następujące porty: minimum jeden port FireWire800, minimum cztery porty USB2.0, minimum jedno gniazdo karty SD,
k)Musi posiadać następujące wejścia/wyjścia: wejście liniowe audio (minijack analogowe/cyfrowe), wyjście liniowe/słuchawkowe audio (minijack, cyfrowe/analogowe), wyjście HDMI obsługujące dźwięk wielokanałowy,
l)Musi współpracować z systemem operacyjnym Mac OS X Snow Leopard
m)Musi być dostarczony z zainstalowanym standardowym oprogramowaniem odpowiednim dla systemu operacyjnego. (wytłuszczenie – red.)

Wiadomo, jakiej firmy komputery – jak to zgrabnie ujęto w punkcie l) – współpracują z systemem operacyjnym Mac OS X Snow Leopard. Mało tego, jeżeli wejdziemy na stronę producenta owych komputerów, z łatwością dowiemy się, że oferuje on obecnie sprzęt, którego parametry dokładnie zgadzają się z powyżej wymienionymi: jest tam procesor Core2Duo 2,4GHz, pamięć RAM rozszerzalna do 8 GB, cztery porty USB itd. Powiedzmy wprost: specyfikacja zamówienia wygląda tak, jakby była żywcem przepisana z prospektu reklamowego komputera Mac Mini, i dla niepoznaki uzupełniona sformułowaniami typu “na przykład” lub “co najmniej”.

Ogłoszono więc przetarg, w którym Zamawiający, podając wymagania techniczne, wskazuje jeden konkretny produkt – zarówno sprzęt, jak i oprogramowanie! Jest to sprzeczne z ustawą Prawo zamówień publicznych, więc podjęta została interwencja w tej sprawie.

Jednak o wiele istotniejsza jest inna kwestia. Orientacyjna cena Maca Mini o podanych parametrach oscyluje wokół 3 tys. zł. Jest to o wiele, wiele więcej, niż kosztuje komputer PC o porównywalnej wydajności. Jaki cel przyświecał osobom odpowiedzialnym za ten projekt, gdy postanowiły zafundować tak drogie komputery rodzinom, które nie stać na zakup zwykłego “blaszaka” i opłacenie dostępu do internetu? Jeżeli gmina dysponuje funduszami na walkę z wykluczeniem, to czy nie lepiej byłoby przeznaczyć je na zakup większej ilości komputerów lub szkolenia dla ich użytkowników?

Pamiętajmy też, że Beneficjenci Ostateczni projektu, kiedy po upływie okresu dzierżawy zwrócą eleganckie mini-cacuszka firmy Apple, będą musieli zakupić sobie komputery i oprogramowanie już we własnym zakresie. Pewnie pójdą po kolejne generacje Mini Maca, gdyż w ramach projektu e-Inclusion nauczą się obsługiwać taki właśnie sprzęt. Ciekawe, ilu z nich będzie na niego stać?…

Źródło: Nie masz blaszaka? Damy ci Maka! (OSnews.pl)

Popularity: 1%

Sprawdź Także Następujące Wpisy:

Najaktywniejsze Wpisy: