Portlane, szwedzki dostawca usług internetowych, został pozwany przez koncerny filmowe z Hollywood za utrzymywanie otwartego trackera sieci BitTorrent.
Po informacji, iż The Pirate Bay ma zostać przejęte przez Global Gaming Factory, uruchomiony został tracker OpenBitTorrent. Nie był on nigdy oficjalnie połączony z jakąkolwiek stroną internetową z plikami torrent, mimo tego hollywoodzkie koncerny filmowe uznały, iż OpenBitTorrent to po prostu przykrywka na zastąpienie The Pirate Bay. Jak pisałem przed momentem, tracker Pirackiej Zatoki został zamknięty, jednak nie przeszkodziło to w złożeniu pozwu sądowego.

Monique Wadsted, hollywoodzki prawnik, wypowiedziała się na temat sprawy:
OpenBitTorrent jest używany do dzielenia się plikami, a my podejrzewamy, iż jest to tracker The Pirate Bay, tylko że o innej nazwie. Jest on dodany domyślnie do trackerów wszystkich plików torrent w serwisie.
Dodatkowo Monique zaznacza, iż domena została zarejestrowana przez Fredrika Neij, jednego z założycieli Pirackiej Zatoki.
To, czy OpenBitTorrent jako tracker, który jedynie odpowiada za komunikację, łączenie ze sobą użytkowników peer, może być odpowiedzialny za to, w celu przesłania jakich plików wykorzystuje się go w sieci BitTorrent, jest sprawą bardzo dyskusyjną. Czekamy na decyzję sądu.
Wiadomość pochodzi z portalu OSnews.pl
Popularity: 1%
Sprawdź Także Następujące Wpisy:
- Internet Explorer spada na 3. miejsce
- ReactOS 0.3.14 wydany
- Liderzy protestów przeciw ACTA bojkotują debatę u Premiera
- Internet – urząd czy targowisko – debata na temat wolności w Sieci
- Strony rzÄ…dowe przygotowujÄ… siÄ™ do obrony przed atakami


